Galaretka z kurczaka Mamy Joli

galaretka-z-kurczakaPrzywiozłam ją w litrowym słoiku. Prosto z Rościna. Otworzyłam, przełożyłam do garnka, podgrzałam i rozlałam do salaterek. I mam. Choć odrobinę mojego domu, tu w Warszawie. Bo jak powiedział Karol „Mamo, ta galaretka pachnie jak u Babci Joli i Dziadka Lolka”…

Jestem słoikiem, ale takim fajnym, bo wprawdzie cały czas tęskniącym za Mamą i Tatą, ale też bardzo kochającym Warszawę…

Całe szczęście, że oprócz galaretki mam też Mamusiowy bigos w słoiku i  zamrożone pierogi, uff ;)

Przepis dyktowała Mama Tacie, a Tata wysłał mi maila, taka jestem dumna. Oto i on:

GALARETKA Z KURCZAKA
Napisz recenzję
Drukuj
SKŁADNIKI
  1. kurczak (najlepiej z wiochy)
  2. włoszczyzna
  3. żelatyna
  4. zielony groszek z puszki
  5. jajko na twardo
PRZYGOTOWANIE
  1. "Kurczaka, najlepiej takiego prosto z wiochy dzielimy na porcje i gotujemy z warzywami (rosołek). Po ugotowaniu wyciągamy i oddzielamy mięsko od kości.
  2. Wszystkie warzywa za wyjątkiem marchewki wywalamy.
  3. Mięsko kroimy na malutkie kawałeczki, a marchewkę w talarki.
  4. Uzyskany bulionik doprawiamy do smaku, dodajemy żelatynę.
  5. Kawałki kurczaka wkładamy do miseczek, na boki układamy marcheweczki i dodajemy kilka zielonych groszków z puszki (może być również jajco na twardo w plasterkach), całość zalewamy bulionem i odstawiamy w chłodne miejsce aż się zetnie. Smaczego!"
  6. Mamo, Tato <3
Adapted from Jola Dworakowska
Adapted from Jola Dworakowska
Odczaruj Gary! http://odczarujgary.pl/

 

 

Print Friendly

Komentarze do “Galaretka z kurczaka Mamy Joli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *