Kakao z kurkumą

Kakao z kurkumą

Przywędrowała do mnie w zaplątanym na supeł woreczku i szczelnie zamkniętym słoiku – niczym najprawdziwszy skarb. Tak też właśnie ją traktuję, bo jest dla mnie cenniejsza niż złoto.

Kurkumę, bo o niej mowa, przywieźli dla mnie prosto z Maroka Ewelina i Maciek. A kiedy usłyszałam, że została starta tuż przed kupieniem, oszalałam ze szczęścia.

Bezwiednie dodawałam ją do ryżu, curry, zup czy soczewicy. Teraz już z większą starannością i największym szacunkiem dodaję ją do herbaty czy kawy. Wraz ze szczyptą cynamonu obezwładnia zapachem. 

Kurkuma – inaczej Ostryż Długi czy też szafran indyjski to żółty korzeń, który ma ogromne właściwości lecznicze, a najwięcej o niej przeczytacie TU.

Również na stronie Sekrety Zdrowia znalazłam przepis na kakao z kurkumą, który wydał się idealny na tę porę roku i z największą przyjemnością dzielę się nim z Wami.

Kakao z kurkumą
Napisz recenzję
Drukuj
SKŁADNIKI
  1. szklanka mleka roślinnego
  2. płaska łyżeczka kurkumy
  3. łyżka najlepszej jakości gorzkiego kakao
  4. 3 plastry imbiru
  5. szczypta czarnego pieprzu
  6. miód/syrop z agawy - do smaku
PRZYGOTOWANIE
  1. Mleko podgrzewamy, dodajemy imbir, kurkumę, pieprz i kakao, mieszamy.
  2. Całosć podgrzewamy na małym ogniu ok 5 minut.
  3. Po tym czasie kakao przelewamy do kubka (imbir możemy wyjąć).
  4. Napój ewentualnie dosładzamy do smaku.
Adapted from Sekrety Zdrowia
Adapted from Sekrety Zdrowia
Odczaruj Gary! http://odczarujgary.pl/
Kakao z kurkumą Kakao z kurkumą Kakao z kurkumą Kakao z kurkumą

Print Friendly

Komentarze do “Kakao z kurkumą

  1. Przyznam, że z kurkumą nie próbowałam, nawet nie pomyślałam, żeby tak połączyć. Ale nabrałam wielkiej ochoty, chyba wieczorkiem się napiję :) dla mnie najlepszej jakości ciemne to klasyczne z Krugera. Tylko ja lubię mocniejsze trochę, więc dwie łyżki raczej niż jedna :)

    1. Mówisz, że aż dwie łyżeczki kakao Krugera dajesz? Nie wychodzi Ci za gorzkie? Wiem, że trzeba zrobić mocniejsze aby zniwelować smak przypraw, ale boję się, że będzie za mocne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *