LODY RABARBAROWE Z CIEPŁĄ KONFITURĄ

LODY RABARBAROWE
Kocham rabarbar. Za kolor, smak, zapach i wygląd. Jego łodygi zastępują w moim wazonie kwiaty. Pięknie to wygląda.
Karol podjada obrany rabarbar maczając go w cukrze, przypomina mi to moje dzieciństwo, kiedy biegało się z taką łodygą po podwórku i chrupało rabarbar korzystając z super letnich chwil.
Moja Mama robiła rabarbarowy kompot, kisiel, ciasto drożdżowe. Ja eksperymentuję z konfiturami, które uwielbiają wszyscy moi domownicy. Tym razem postanowiłam zrobić lody, a inspiracją był Magazyn Kuchnia. Nie było łatwo, ale efekty były przepyszne. Lody są czasochłonne, a konsystencja zupełnie inna niż w lodach ze sklepu. Mam więc kilka rad, aby uprościć sobie rabarbarowo-lodowe życie. Smak i kolor lodów jest ujmujący. Lody są przepysznie śmietankowe, kawałki rabarbaru są idealnie wyczuwalne. Lody podałam z gorącą konfiturą truskawkowo-rabarbarową, w której zrobieniu pomogła mi moja niezawodna maszyna do pieczenia chleba :) Oczywiście jeśli nie macie maszyny, podpowiem Wam jak w garnuszku przyrządzić taką pyszność.
 
SKŁADNIKI – LODY:
  • * ok. 7 łodyg rabarbaruLODY RABARBAROWE
  • * 200 g cukru
  • * 1 cytryna
  • * 550 ml śmietanki 30% (użyłam lidlowej)
  • * łyżeczka esencji waniliowej
  • * 6 żółtek

 

KONFITURA TRUSKAWKOWO-RABARBAROWA
    • * 500 g truskawek
    • * 2 łodygi rabarbaru
    • * 200 g cukru
    • * łyżeczka esencji waniliowej
    • * łyżeczka startego, świeżego imbiru
PRZYGOTOWANIE – LODY:

Rabarbar myjemy i kroimy na cienkie plasterki. Wrzucamy do garnka, zasypujemy połową (100 g) cukru, dodajemy sok z cytryny i trzymamy na ogniu ok. 10 minut, aż rabarbar rozpadnie się. Cały cukier w tym czasie powinien się rozpuścic. W drugim garnuszku podgrzewamy śmietankę. Dodajemy esencje waniliową (lub ziarna z laski wanilii wraz z całą laską).
LODY RABARBAROWEŚmietankę zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Jeśli zamiast esencji waniliowej użyliśmy laski wanilii, laskę wyciągamy z garnka. Żółtka (6) ucieramy z drugą połową cukru (100 g). Kiedy żółtka będą już dobrze utarte, dodajemy do nich gorącą śmietankę – stale miksując. Masę przelewamy do garnka po śmietance i podgrzewamy tak długo, aż masa zgęstnieje – zacznie oblepiać łyżkę (około 5 minut). Masę śmietankowo – żółtkową przecieramy przez sitko (pozbywamy się grudek) i dodajemy do masy rabarbarowej. Całość dokładnie mieszamy.
Ja swoje lody mroziłam w sporym szklanym naczyniu. Co 20-30 minut trzeba masę "przemieszać" Robiłam tak 10 razy. Wszystkie porady mówią o tym, że lody przed podaniem trzeba wyjąć, by zmiękły. Dlatego żałuję, ze zamroziłam je w tak dużym naczyniu i polecam mrożenie w specjalnych pojemniczkach do lodów (takich z patykiem) lub małych plastikowych kubeczkach. Aby wygodnie nakładało się moje lody, na drugi dzień, po tym kiedy były już bardzo zamrożone, mój bardzo silny mąż pokroił je na kawałki ;) Teraz nakładamy sobie kawałki lodów do miseczki, polewamy je konfiturą i tak sobie jemy :)
A jeśli chodzi o konfiturę :)
Umyte i pokrojone na pół truskawki łączymy z pokrojonym na kawałki rabarbarem. Następnie zasypujemy wszystko cukrem, dodajemy wanilie oraz imbir i gotujemy na małym ogniu około 30 minut stale mieszając. Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy je i stawiamy do góry dnem, aby się zamknęły.
Tak jak wspomniałam, do robienia przetworów wykorzystuję moją maszynę do pieczenia chleba, która ma specjalny, godzinny program do dżemów. Wrzuca się do wiaderka owoce i dodatki, zamyka pokrywę i po godzinie wszystko jest gotowe. Polecam Wam takie rozwiązanie :)

Pozdrowienia, Asia
PS Lody idealnie smakują z wiśniówką z lodem :)

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *