Hotel Poziom 511

<3

fot. Julita/Wrząca Kuchnia

Wierzę bardzo w powiedzenie „przez żołądek do serca” i śmiało mogę powiedzieć, że ONA moje serce zdobyła.

Blogerski weekend w hotelu Poziom 511 był jednym z najwspanialszych wyjazdów. Zgrana paczka świetnych, ciekawych ludzi, z którymi do nocy można tańczyć, jeść, śmiać się i śpiewać to jedno. Jednak atmosferę wyjazdu stworzyli też Gospodarze z niezastąpioną Oliwą Bernady na czele. To Oliwa zdobyła moje serce. Usposobieniem, jedzeniem, charakterem i atmosferą właśnie, którą pięknie upichciła.

Hotel Poziom 511 mieści się w Ogrodzieńcu, w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. To cudownie położony hotel, nieopodal Zamku w Ogrodzieńcu, pośród wapiennych skał. To cudnie położony hotel przed którym latem rozłożony jest olbrzymi ekran. Kino letnie między skałami to coś, o czym nie sposób zapomnieć :)

„POZIOM 511 położony jest w sercu Jury Krakowsko-Częstchowskiej, jednym z najpiękniejszych i najbardziej malowniczych regionów Polski. Jest ulokowany na Szlaku Orlich Gniazd, zaliczanych do najbardziej znanych i najatrakcyjniejszych szlaków turystycznych w Polsce (Najlepszy Produkt Turystyczny Polski, nagrodzony Złotym Certyfikatem Polskiej Organizacji Turystycznej 2012). Zaledwie kilkaset metrów od hotelu znajdują się imponujące ruiny Zamku Ogrodzienieckiego. Nazwa POZIOM 511 pochodzi od wysokości, na której zbudowany obiekt (511 m n.p.m.). Cały teren hotelu jest elementem chronionego obszaru parku krajobrazowego.” 

Ugoszczono nas prażynkami – pieczonkami jurajskimi. To żeliwne garnki, kociołki po brzegi wypełnione obłędnym mięsem i warzywami podane z najpyszniejszym, świeżo wypiekanym pieczywem.

Kuchnią rządzi Oliwia. To Ona odpowiada za dania, śniadania, desery i inne pyszności. Śniadanie w hotelu Poziom 511 są królewskie. I choć mogłabym tam non stop jeść absolutnie idealny żurek z kiełbaskami baranimi, to na śniadaniu spróbowałam wszystkiego – od racuchów po świeżo upieczone pasztety. Nie widziałam w żadnym innym miejscu tak obfitych śniadań, serio.

W hotelu Poziom 511 byłam z moim synkiem Karolem. Karol szalał – a to pomiędzy skałami, przy Zamku, a to w basenie po brzegi wypełnionym wodą ze źródła. 

Wyjazd zwieńczyła obłędna kolacja, do której podano wina i lokalne piwa.

Poniżej fotografie, bo mam nadzieję, że szukając miejsc na weekendowy wypad czy wakacje, nie zawahacie się i pojedziecie do hotelu Poziom 511, do Oliwii, od której będzie Wam ciężko wyjechać. Daję słowo!

Ja kolejny wypad do hotelu Poziom 511 mam już w planach :)

POZIOM 511

ul. Bonerów 33
42-440 Podzamcze k. Ogrodzieńca

Zamek w Ogrodzieńcu IMG_2712 IMGBasen _2618 Marcin/Jaja w kuchni Natalia i Łukasz/Taste Away Ania/Czosnek w Pomidorach Marcin/Jaja w kuchni IMG_2510 IMG_2511 #ochKarol lokalne piwo Płatki jaglane/kozi ser/czerwona porzeczka/broccolini/ocet z kurdybanka IMG_2565 IMG_2567 IMG_2572 Kaczka/pokrzywa/czerwony agrest/werbena cytrynowa Oliwia Bernady i Julita/Wrząca Kuchnia IMG_2586 Polędwiczka cielęca/słonina/młoda marchew/szczaw krwisty Oliwia <3 Sorbet z ogórka/porzeczka/beza/trybula Zamek w Ogrodzieńcu Ania/Czosnek w Pomidorach i Waldek/MotoDoradca Marcin/Jaja w kuchni <3

fot. Julita/Wrząca Kuchnia

Bardzo dziękuję Gospodarzom hotelu Poziom 511, najcudowniejszej Oliwii oraz najlepszej, blogerskiej ekipie (Julita Wrząca Kuchnia, Ania Czosnek w Pomidorach Natalia i Łukasz Tasteaway, Waldek Motodoradca, Marcin Jaja w Kuchni, Łukasz Rowerowe Porady) za piękny i pyszny weekend!

<3

 

 

 

 

 

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *