Jak zrobić nalewkę

nalewki

 

Dziś opowiem Wam jak zrobić nalewkę.

Po przepisy na pyszne nalewki zapraszam TU.

Zapraszam do zakupu mojej nalewkowej książki. W cenie 9,99 zł otrzymacie 43 przepisy na drinki, nalewki i likiery :) Zajrzyjcie TU. Dziękuję :)

 ZA (OD) CZAROWANY ŚWIAT NALEWEK…

 

Stary, duży, ciemny kredens pamiętający wojnę, koronkowa serweta, a na niej kryształowe kieliszki i karafki. A w karafkach skarby. Pigwówka wyglądem przypominająca mieniące się złotem bursztyny, wiśniówka wyglądająca jak rozpuszczone i ukryte w kieliszku rubiny, miętówka cudnie karmelowa… A przy nich moja Babcia Ania z perłami na szyi, śnieżnobiałymi włosami. Tak właśnie widzę świat nalewek.

Świat nalewek wydaje się owiany magią, tajemnicą i unikalną recepturą, właściwą dla każdego domu, pilnie strzeżoną w małej skrzynce zamkniętej na klucz. Każda dobra gospodyni miała i ma po dziś dzień swoje sposoby na przyrządzanie wódek owocowych, ziołowych, smakowych, leczniczych, rozmaitych…

Receptur strzeżono jak oka w głowie i przekazywano z pokolenia na pokolenie. Dziś mamy dostęp do Internetu, książek, Magazynów i blogów, gdzie miłośnicy przyrządzania tych trunków bez problemu dzielą się swoją widzą. Wspaniały jest powrót do korzeni, możemy się tylko cieszyć z tego, że na nowo doceniamy wspaniałe walory tego magicznego trunku.

Jak pisze Maria Iwaszkiewicz w „Gawędach o jedzeniu” z 1967 roku „Już za Jana Olbrachta (koniec XV wieku) znajdujemy w spisach dochodów królewskich sumy pochodzące z pędzenia wódek. Hetman Jan Tarnowski w pierwszej ćwierci XVI wieku, w dziele o sztuce wojennej (Consilium rationis bellicae) nawołuje by artylerzyści nie zapominali o gorzałce dla poprawy prochów”.

Wódka w dawnych czasach nazywana była okowitą lub gorzałką. Nazwa okowita pochodzi od aqua vitae – wody życia.

Dziś znanych jest ponad sześćset gatunków przeróżnych wódek.  Stosowane są na różne okoliczności – leczenie dolegliwości, rozprawianie się z bólem głowy czy żołądka. Niekiedy staja się lekarstwem na chandrę czy złamana serce (jak nalewka z czarnej porzeczki) …

W ich przyrządzeniu jest coś czarodziejskiego, wszystko zależy od naszego nastawienia, charakteru i wrażliwości. Nie jest jednak trudną sztuka rozprawiania się z nalewkami. Trzeba poznać główne zasady, które stanowią człon i tworzą świat nalewek, wódek i likierów. A składnikiem wieńczącym całość jest nasze serce i cierpliwość. Im więcej włożymy w przygotowanie nalewek naszego serca i dobrej energii, im bardziej cierpliwi będziemy, tym wspanialszy efekt osiągniemy.

Proces przygotowania nalewek powinien być zgodny z zasadami sztuki. Musimy pamiętać o podstawowych zasadach:

· Odpowiednim naczyniu- najwłaściwszy będzie duży, kilkulitrowy, szklany słój. Powinien być umyty, wyparzony i szczelny, alby alkohol nie mógł się ulatniać.

· Bardzo dojrzałe owoce – stawiamy na sezonowość, warto więc robić nalewki z dostępnych w danym sezonie, mocno dojrzałych owoców

· Alkohol – nigdy sam spirytus, gdyż nie dojdzie do pełnego procesu ekstrakcji. Najlepsze jest połączenie wódki i spirytusu, stężenie alkoholu powinno się wahać od 30 do 70%.

· Dosładzanie – nalewkę można dosładzać cukrem lub miodem. Nalewki mogą być słodkie, półsłodkie i całkiem wytrawne, wszystko zależy od ilości cukru/miodu, który zostanie dodanie w procesie przygotowania nalewek.

· Dodatki – do nalewek możemy dodawać przeróżne rodzaje ziół, goździki, pieprz, cynamon czy kardamon.

· Filtrowanie – przygotowywanie nalewek w szklanym naczyniu ma tę zaletę, że możemy obserwować proces rozpuszczania się cukru i opadania osadu na dół naczynia. Przy filtrowaniu zlewamy nalewkę do butelek filtrując ją przez gazę lub specjalną bibułę filtracyjną.

· Butelki – nalewkę należy zlać do czystej butelki, szczelnie ją zamknąć i opisać. Warto spisać użyte składniki, konieczne jest dopisanie dat: zalania owoców alkoholem, dosłodzenia, filtrowania i zlania do butelek.

· Czas – ach, jak ważny jest czas! Czas i cierpliwość… Proces przygotowania nalewki trwa do ok. miesiąca. Ale to nie koniec. Oczywiście są nalewki, którymi można się raczyć zaraz po przelaniu ich do butelek. Najczęściej jednak najwspanialsze właściwości i pełnię bukietu smaku wytworzonej nalewki poczujemy po dobrych kilkunastu miesiącach. Warto nalewkę ostawić w chłodne, ciemne miejsce na minimum pół roku, a najlepiej na dwa-trzy lata…

         Tak jak wspomniałam na początku, każda dobra gospodyni, każdy dobry gospodarz ma swój sposób na przyrządzenie dobrej nalewki.  Warto zapoznać się z podstawowymi zasadami przyrządzania tego trunku.

Czasami najpierw owoce zasypuje się cukrem, kiedy indziej robi się zupełnie na odwrót – owoce zalewamy alkoholem. Wszystko zależy od wybranej metody i nastawienia gospodarza. Tak samo jak z wyborem owoców, wyborem alkoholu czy też rodzaju dosładzania, dodawania przypraw itd.

Do dziś w myślach mam wspomniany kredens mojej Babci Ani, kryształowe kieliszki i karafki, a w nich nalewki, które sączyło się powoli, raczyło się ich każdą kroplą.

Babcia robiła nalewki, robi je mój Tata i robię ja. Tak to chyba właśnie jest z ta nalewkową miłością, może dziedziczy się ją w genach.

Miłość tę polecam wszystkim, którzy poczują miętę i zapragną wkroczyć do magicznego świata nalewek. To nic trudnego. Wystarczy ogromne serce, chęci, dobra energia i pokłady cierpliwości. A satysfakcja jest ogromna, duma jeszcze większa…

 

 

 

Print Friendly

Komentarze do “Jak zrobić nalewkę

    1. Dzień dobry. Nigdy nie robiłam nalewki z fig, ale piłam taką w Chorwacji. Figi mają dużo cukru, więc… to może się udać :) Proszę postąpić tak jak z innymi nalewkami – np. zalewamy owoce alkoholem i odstawiamy. Zlewamy, a następnie owoce zasypujemy cukrem i syrop łączymy z tym, co wcześniej zlaliśmy. Proszę zerknąć na przepisy nalewkowe :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *