MAKRELA PO „NICEJSKU”

MAKRELA PO „NICEJSKU”Na pozór zwykłe smaki – małe ziemniaczki, pomidory, jajko i zielona fasola okazały się cudnie zwieńczone najwspanialszą smażoną makrelą.

Świeżą makrelę podobno trudno dostać. Na szczęście w Leclercu (którego kocham za świetne francuskie produkty i największy wybór koziego sera), bez problemu można kupić bardzo dobre, świeże ryby. Za trzy spore makrele zapłaciłam 12 zł… Cena super, smak rewelacyjny.

 

Makrelę marynowałam makrelę ok. 30 minut w sosie i dopiero później usmażyłam.

 

SKŁADNIKI (dla 2 osób):

   * świeża makrela

   * 2 jajka na twardo

MAKRELA PO „NICEJSKU”

   * kilkanaście małych ziemniaczków

   * kilka małych pomidorów

   * garść zielonej fasolki

   * kilka czarnych oliwek

   * oliwa z oliwek

   * cytryna

   * natka pietruszki

   * sól, pieprz

   * pesto Genovese (opcjonalnie)

 

MAKRELA PO „NICEJSKU”PRZYGOTOWANIE:

Makrelę myjemy, suszymy na ręczniku papierowym, filetujemy i usuwamy ości. Przygotowujemy marynatę: łączymy ze sobą ok. 5 łyzek oliwy z oliwek, sok z połowy cytryny, sól, pieprz oraz garść posiekanej natki pietruszki. Mieszamy wszystko. W tak przygotowanym sosie marynujemy makrelę ok. 30 minut.

W tym czasie gotujemy ziemniaki, fasolkę i jajka (na twardo).

Na talerzu układamy warzywa. Smażymy makrelę na rozgrzanej patelni podlanej oliwą z oliwek – po ok. 2 minuty z każdej strony. Smażenie zaczynamy oczywiście od strony, gdzie ryba ma skórę. Ryba powinna usmażyć się na złoto.

Nakładamy rybe na warzywa. Skórę ryby (wedle gustu) możemy posmarować łyżką świeżego pesto. Całość skrapiamy sosem z oliwy, soku z cytryny, soli, pieprzu i posiekanej natki.

Smacznego

Asia.

 

 

 

 

 

 

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *